Staram się uporządkować swoje życie. Napisawszy to zdanie dochodzę do wniosku, ze jest pompatyczne i żałośnie bez znaczenia. Prawdą jest, że staram się, prawdą jest też, że porządkuje, ale czy te dwa działania mają coś wspólnego z życiem, to tego już nie wiem. Na pewno wiem, że muszę zacząć wszystko robić bardziej świadomie, że na długą metę nie pociągnę już tak żyjąc ad hoc. Nawet nie chodzi, o to, że tak żyć nie można, ale na pewno jest tak, że tak się nie da żyć w pełni. Uwielbiam abstrakcje i uwielbiam w niej się poruszać. Boję się rzeczywistości i boję się w nią wkroczyć. Od dziecka miałem zakaz marzyć. I nie marzę.

Powiązane notki:

  1. Mikołaj
  2. Piątek_Jadę na weselę, mojej pierwszej miłości
  3. Wybuchy emocji
  4. Bombaj_Droga do Indii
  5. ogladam czytam slucham