Człowiek nawet nie wie jak i kiedy zostaje zmuszony skierować swoje myśli np. na taki Wołomin. Miasto położone na wschód od Warszawy. Miasto, o którym słyszało się w dzieciństwie w kontekście mafii. Miasto, które jest ok. 22 km od domu i do którego podobno jedzie się 35 min, co zakrawa o bzdurę biorąc pod uwagę, że z domu do pracy, a jest to tylko 10 km jadę ok. 35 min, a nie przedzieram sie przez Wisłę i nie obserwuję Pragi. Nie mniej może to być ciekawe. Od jakiegoś czasu myślę o Pradze, jako miejscu potencjalnego zadomowienia. Nic w tym kierunku nie robie, ale może akurat kilka podroży do Wołomina będzie potrafiło to zmienić. Czy tam są zakłady mięsne?
Powiązane notki:
Komentarze
Dodaj komentarz Trackback