Miałem się czuć lepiej, a czuje się trochę gorzej. A biorę antybiotyk
.
Przy okazji poznaje uroki pracy z domu – podoba mi się, że:
1. mogę się zerwać z łóżka 5 minut przed rozpoczęciem pracy.
2. mogę siedzieć w łóżku (aczkolwiek siedzę tylko dlatego, że jestem chory).
3. W mniejszym stopniu jestem niepokojony.
Najgorszę w tej chorobie jest to, że czuje zmęczenie (przyczyniam się do niego późnym zaśnięciem) i przygnębienie, bylejakość i niejakość.
Powiązane notki:
Komentarze
Dodaj komentarz Trackback