1. Znowu ponad 3 miesiące przerwy.
2. Fantom – zastanawiałem się przez chwilę, o kim to (czy na pewno dobrze sobie przypomniałem?).
3. Po raz kolejny potwierdzam, że jestem głeboko aseksualny. I dobrze mi z tym.
Ostatnio swoją odrobinę czasu przeznaczam na QAF. Ale tak mi tęskno za Istanbułem.
Cassandra W. w samochodzie jak postrach pozwoliła mi odkryć Radio Roxxy. Czy to jest stacja Agory?
Zaczynam podejrzewać, że jestem konserwatywny. Zbliżają się wybory prezydencki (tylko rok
), a ja z szaleństwem w oku odkrywam, że wolałbym zagłosować na Lecha niż na Kaczora Donalda. Dlaczego? Może zawsze byłem za słabymi, pokrzywdzonymi i przegranymi.
Jestem na diecie i czuję się z tym dobrze. Jak schudnę tylę ile planowałem to zacznę uprawiać jakiś sport – może regularne współżycie?
Powiązane notki:
Komentarze
Dodaj komentarz Trackback