1. Znowu ponad 3 miesiące przerwy.
2. Fantom – zastanawiałem się przez chwilę, o kim to (czy na pewno dobrze sobie przypomniałem?).
3. Po raz kolejny potwierdzam, że jestem głeboko aseksualny. I dobrze mi z tym.

Ostatnio swoją odrobinę czasu przeznaczam na QAF. Ale tak mi tęskno za Istanbułem.

Cassandra W. w samochodzie jak postrach pozwoliła mi odkryć Radio Roxxy. Czy to jest stacja Agory?

Zaczynam podejrzewać, że jestem konserwatywny. Zbliżają się wybory prezydencki (tylko rok :) ), a ja z szaleństwem w oku odkrywam, że wolałbym zagłosować na Lecha niż na Kaczora Donalda. Dlaczego? Może zawsze byłem za słabymi, pokrzywdzonymi i przegranymi.

Jestem na diecie i czuję się z tym dobrze. Jak schudnę tylę ile planowałem to zacznę uprawiać jakiś sport – może regularne współżycie?

Powiązane notki:

  1. Z zażenowaniem postanowiłem głosować w drugiej turze na Kaczora
  2. Wybuchy emocji
  3. 12/02/2005
  4. Tulipany
  5. Warszaw_ul.Lipowa