Potrzebuję równowagi. Osiągnąłem wiek, że dojrzałem do decyzji, że potrzebuję równowagi :) .

Z drugiej strony osiągnąłem wiek, w którym jestem prawie gotowy na odrobinę wyzwania. Ale to raczej nie wchodzi w rachubę. Wychowany w domu, gdzie ryzyko nie było mile widziane, a liczyła się dyscyplina (bez oczywiście przesady), nie należę do ryzykantów.

Powiązane notki:

  1. Dieta
  2. Pamiętasz była jesień …
  3. A czemu nie!
  4. Istanbuł – Dieta
  5. 16/02/2005