Potrzebuję równowagi. Osiągnąłem wiek, że dojrzałem do decyzji, że potrzebuję równowagi
.
Z drugiej strony osiągnąłem wiek, w którym jestem prawie gotowy na odrobinę wyzwania. Ale to raczej nie wchodzi w rachubę. Wychowany w domu, gdzie ryzyko nie było mile widziane, a liczyła się dyscyplina (bez oczywiście przesady), nie należę do ryzykantów.
Powiązane notki:
Komentarze
Dodaj komentarz Trackback