Jechałem samochodem. Słuchałem TokFM. Uśmiechałem się. A wcześniej nie mogłem patrzeć na odbicie w lustrze.
Powiązane notki:
Jechałem samochodem. Słuchałem TokFM. Uśmiechałem się. A wcześniej nie mogłem patrzeć na odbicie w lustrze.
Powiązane notki:
Nikt jeszcze nie komentował.
Komentarze
Dodaj komentarz Trackback