Czytam Rodzinną Europę Miłosza. Czytam spokojnie. W chwilach kiedy mam czas. Delektuje się, ale jednocześnie lekko mnie ona męczy. Może lepsza byłaby jakaś współczesna lektura, a może beletrystyka?

Jutro.

Boli mnie gardło. Nie pamiętam już jak dawno czułem się po prostu zdrowy.

Powiązane notki:

  1. Piatek po południu
  2. Warsaw by Night
  3. Aguirre
  4. Sobota – Czwartek – jeszcze
  5. Pamiętasz była jesień …